DNI WOLNE » Dzień Niepodległości 11 listopada
Dzień Niepodległości 11 listopada
Odkąd Polska wyzwoliła się z jarzma komunizmu, przewartościowaniu uległa jedna z najważniejszych wartości, która od wieków charakteryzuje nasz naród, czyli patriotyzm. Zwykle był on bowiem kojarzony z heroiczną walką i oporem, nie tylko zbrojnym, przeciw okupantowi. Jej celem ponad dwa wieki temu przez kolejne 123 lata było odzyskanie niepodległości, którą nasi przodkowie utracili kosztem Austrii, Rosji i Prus. Godzina końca potrójnej niewoli wybiła w dzień 11 listopada 1918 roku, kiedy to Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu dowództwo nad formującym się Wojskiem Polskim. Po dziś dzień wydarzenie to jest uznawane za symboliczne zakończenie ponad stuletniego okresu, w którym Polska nie istniała na mapie świata i nazywane Świętem Niepodległości.
W tym roku minie dokładnie 93 lata od tego wiekopomnego dnia. Warto sobie zatem postawić następujące pytania: „Czym dla mnie jest święto niepodległości? Jak traktujemy 11 listopada? Czy obchodzimy je godnie?”.
Święto niepodległości
Odpowiadając na pierwsze zagadnienie, warto przytoczyć myśl starożytnego myśliciela – Cycerona, który powiedział niegdyś „Historia est magistra vitae”, co można przetłumaczyć jako „Historia jest nauczycielką życia”. Okoliczności, w jakich upadła II Rzeczpospolita, jest bowiem bardzo mądrą nauką dla nas, obywateli mającego ponad tysiącletnią historię kraju. Ważniejszym wnioskiem jednak jest obowiązek wiary w naród i krzewienia patriotyzmu wśród młodego pokolenia, dzięki któremu pomimo aż 123 lat niewoli, germanizacji, rusyfikacji Polska i polskość przetrwały, mało tego, zahartowane trudnymi doświadczeniami stały się jeszcze mocniejsze. Powiedzmy sobie wprost – 11 listopada, Dzień Niepodległości to kwintesencja i puenta cudu, który dokonał się w naszym kraju. Jak pokazuje historia – nauczycielka życia, nie pierwszy i nie ostatni raz.
Druga kwestia odnosi się do ludzkiej świadomości. Obchodząc święto niepodległości 11 listopada musimy pamiętać i być świadomi tego, że dzięki wielkiej odwadze, niesamowitemu hartowi ducha oraz wierze i nadziei, żyjemy dzisiaj w wolnej Polsce i nie jesteśmy zależni od nikogo. Gdyby nie patriotyzm i honor, który nie pozwalał wielu naszym przodkom na kolaborację z zaborcą, dzisiaj bylibyśmy zupełnie innymi ludźmi, a 11 listopada prawdopodobnie byłby jedynie zwykłym dniem niezwykle ładnej w naszym kraju jesieni, a nie świętem niepodległości. Obchodząc święto odzyskania niepodległości trzeba zatem oddać hołd wszystkim, których heroizm i poświęcenie dla ojczyzny przezwyciężyły egoizm i lęk przed prześladowaniami zaborców.
Ostatnie pytanie pozostaje do odpowiedzi dla nas samych. Tylko od nas bowiem zależy to czy Dzień Niepodległości 11 listopada będziemy obchodzić godnie czy też przejdziemy koło niego obojętnie. Pomocną dłoń wyciągnęli do nas parlamentarzyści, którzy ogłosili 11 listopada dniem ustawowo wolnym od pracy. Mamy więc cały dzień na to, by sięgnąć po książkę lub zobaczyć film bądź program telewizyjny, dzięki którym będziemy mieć okazję do chwili refleksji nad losem rodaków, którzy mieszkali na ziemiach polskich w latach 1795-1918. Pomimo tego „prezentu”, dzień ten przeważnie marnujemy lub też spędzamy go na zajęciach zupełnie niegodnych tej rocznicy. Ci, którzy wpisują się w tę tendencję, powinni uderzyć się w pierś i zmienić swoje dotychczasowe nawyki. Warto zatem poruszać temat historii w rozmowach, opowiadać najmłodszym o bohaterstwie ich przodków, jednocześnie dając przykład patriotycznej postawy, która nie ogranicza się tylko do wywieszania biało-czerwonej flagi. Świadomość męstwa, cierpienia i krwi przelanej za życie w wolnej Polsce powinna być czynnikiem mobilizującym do przełamania lenistwa i sięgnięcia po bardziej wymagające wyrazy patriotyzmu.
Podsumowując, warto przytoczyć słowa, które w 25. rocznicę pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny wypowiedział błogosławiony Jan Paweł II: „Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna”. Kiedy po raz pierwszy otworzymy oczy 11 listopada w święto niepodległości pamiętajmy o słowach wielkiego Polaka, a zarazem patrioty, ponieważ brak pamięci, „nieustannego odnawiania umysłów i serc” może zniszczyć naszą wspaniałą, wyjątkową tożsamość.