Rodzice często wkładają wiele wysiłku w nauczenie dzieci dzielenia się – zabawkami, przekąskami, czasem. To cenna lekcja empatii i życia w społeczeństwie. Jednak w ferworze uczenia hojności, łatwo zapomnieć o postawieniu jasnych granic, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zdrowie i higiena osobista. Warto zaszczepić w dziecku mądrość: dzielę się chętnie, ale szanuję swoje i cudze granice. Kluczowe jest rozróżnienie, co jest „wspólne”, a co powinno pozostać „tylko moje”.
Szczotka, czapka i ryzyko przeniesienia pasożytów
Czapka, szalik, gumka do włosów i szczotka to przedmioty wysoce osobiste i absolutnie nie powinny krążyć między dziećmi. Dzielenie się nimi to prosta droga do wymiany nie tylko włosów, ale i… pasożytów. Oczywiście wszawica nie jest problemem brudu czy złej higieny. Wszy, maleńkie, bezskrzydłe owady, przenoszą się z głowy na głowę, ale równie często „podróżują” na wspólnych akcesoriach – to właśnie na czapkach, szalikach czy szczotkach, które mają kontakt z włosami, można je najczęściej przenieść. Ucząc dziecka, że to są jego, indywidualne akcesoria, chronimy je przed niepotrzebnym ryzykiem i dajemy narzędzie do asertywnej obrony swojej przestrzeni.
Ręczniki i kosmetyki – strefa prywatności
Kolejnymi przedmiotami objętymi zakazem dzielenia się są te, które mają bezpośredni kontakt z ciałem i potencjalnie wilgotną skórą. Ręcznik – czy to kąpielowy, czy sportowy – powinien być prywatny. Wilgotne włókna to idealne środowisko dla rozwoju bakterii i grzybów, które można z łatwością przenieść z jednej osoby na drugą. Warto zwrócić uwagę dzieci na tę zasadę, tłumacząc, że to nie jest wyraz niechęci, a dbałość o zdrowie. Podobnie jest z mydłem w kostce czy kremami w słoiczku – lepiej unikać bezpośredniego kontaktu rąk wielu osób.
Słuchawki i higiena ucha
Choć może się wydawać, że słuchawki to niegroźny gadżet, ich pożyczanie również niesie ze sobą ryzyko. Woskowina uszna, która gromadzi się na słuchawkach dousznych, jest środowiskiem, w którym mogą przetrwać bakterie i grzyby. Dzielenie się słuchawkami to nic innego jak „wymiana” mikroflory ucha. Wytłumacz dziecku, że każdy ma inną florę bakteryjną i to, co u jednej osoby jest naturalne, u drugiej może wywołać infekcję.
Czego pożyczanie jest akceptowalne (i w dobrym tonie)?
Z drugiej strony, wiele przedmiotów może i powinno krążyć w grupie. Dzieci powinny wiedzieć, że dzielenie się zabawkami (klocki, piłki, lalki), przyborami szkolnymi (kredki, ołówki, jeśli akurat brakuje własnego), czy książkami jest czymś dobrym. W tych przypadkach nauka pożyczania i oddawania (z zachowaniem szacunku dla czyjejś własności) jest kluczowa dla budowania relacji rówieśniczych.
Nauka stawiania zdrowych granic nie jest sprzeczna z nauką hojności. Dziecko, które wie, co jest osobiste i czego nie powinno pożyczać, zyskuje świadomość swojego ciała i zdrowia, a także uczy się asertywności. To wiedza, która będzie mu służyć przez całe życie.


