Czy dzieci mogą jeść mak?

Czy dzieci mogą jeść mak?

13 grudnia 2022 0 przez Redakcja To Kocham

Rodzice niekiedy zastanawiają się, czy ich małe dzieci mogą jeść mak. Pytanie to jest szczególnie aktualne przed świętami Bożego Narodzenia czy Wielkanocą. To właśnie wtedy na stołach w wielu polskich rodzinach pojawiają się tradycyjne przysmaki, których składnikiem jest mak. Czy jednak mogą ich skosztować małe dzieci? Otóż na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy. Przede wszystkim od tego, w jakim wieku jest dziecko i ile tych makowych delicji zje. A także od tego, czy przypadkiem nie okaże się na mak uczulone, bo jest to produkt stosunkowo często alergizujący.



Obalamy mit

Niektórzy obawiają się, że mak może zawierać składniki wpływające na układ nerwowy, zwłaszcza dziecka, oddziałując na niego odurzająco. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Przynajmniej jeśli chodzi o mak używany standardowo do celów kulinarnych. Generalnie jest to roślina o bardzo długiej historii, obecna w ludzkim menu od tysięcy lat. Od dawna jest też znana w Polsce. Podobno wywar z maku stosowano kiedyś jako środek, który miał pomagać dzieciom w czasie ząbkowania i służyć ich uspokojeniu. W obecnych czasach już się takich praktyk nie stosuje. Jednak wielu rodziców traktuje mak z dużym sceptycyzmem, obawiając się szkodliwego oddziaływania na dzieci. Być może z powodu tych dawnych przekonań.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że istnieje blisko sto odmian tej rośliny. Szczególnie silne oddziaływanie na układ nerwowy ma mak lekarski. Ta odmiana jest stosowana w medycynie. Z maku lekarskiego pozyskuje się sok mleczny, który jest bazą do wytwarzania znanych substancji używanych w lecznictwie: morfiny, kodeiny, narkotyny czy papaweryny.
Jednak na nasze stoły trafia zupełnie inna odmiana. Jest to mak niebieski, który ma bardzo niewielką zawartość alkaloidów o działaniu narkotycznym. Żeby mógł on spowodować choćby lekką reakcję psychoaktywną, trzeba by go spożyć około pół kilograma produktu, co byłoby niewykonalne dla człowieka dorosłego, a cóż dopiero mówić o dzieciach. Tak więc mak niebieski pod względem oddziaływania na układ nerwowy jest zupełnie bezpieczny. Podobnie zresztą jak mak biały, stosowany w tradycyjnych rogalach świętomarcińskich, które są znaną poznańską tradycją z okazji święta 11 listopada.



Czy mak jest ciężkostrawny? Czy zaszkodzi dziecku?

Niektórzy obawiają się, że mak jest ciężkostrawny. I w pewnym sensie mają rację. Dla niektórych osób o wrażliwym przewodzie pokarmowym może być on trudny do strawienia. Zwłaszcza, że zwykle towarzyszą mu w wypiekach takie składniki jak tłuszcze i cukier, a nierzadko także bakalie. Ponadto same ziarna maku składają się niemal w połowie z tłuszczu, więc choćby z tego powodu są bardzo kaloryczne. 100 g tego produktu dostarcza nam blisko 480 kcal. Mak nie jest więc produktem polecanym osobom dbającym o racjonalne odżywianie, w tym odchudzających się. Jednak jedzenie potraw z makiem z okazji świąt, to drobny “grzeszek”, który z pewnością nie wywróci do góry nogami żywieniowego reżimu.
Ale co z dziećmi? Czy dla nich świąteczne wypieki i wigilijne potrawy z makiem nie okażą się szkodliwe? Warto zachować ostrożność. Żywieniowcy są zgodni, że mak można podawać dzieciom dopiero od drugiego roku życia. Jednak u maluchów trzeba zachować przezorność i pozwalać im jadać tego typu smakołyki naprawdę w umiarkowanych ilościach. Biorąc pod uwagę, że często w tych produktach makowi towarzyszą także bakalie, połączenie to może się okazać dość ciężkostrawne dla młodego organizmu. Nasza rada: dzieci w wieku przedszkolnym mogą jadać makowce, kutię czy łazanki, ale w ilościach kontrolowanych.
Należy też wziąć pod uwagę, że mak powoduje niekiedy u maluchów reakcje alergiczne. Po jego spożyciu u dziecka mogą pojawić się objawy skórne, takie jak wysypka, swędzenie czy rumień. Niekiedy alarmujące dla opiekuna symptomy to katar, ból brzucha, ból głowy, wzdęcia, biegunka lub zaburzenia snu. Skrajnie niebezpieczną reakcją alergiczną bywa wstrząs anafilaktyczny, któremu towarzyszy obrzęk powiek, warg, języka i przełyku, spadek ciśnienia, przyspieszone bicie serca, duszność, a nawet utrata przytomności. Jeżeli pojawią się tego typu objawy, należy reagować bardzo szybko i wezwać pomoc, bo od tego może zależeć zdrowie a nawet życie dziecka.



Mak pełen witamin i minerałów

Mak, choć kaloryczny i nie dla wszystkich łatwo strawny, ma jednak sporo cennych wartości odżywczych. Generalnie uważany jest za produkt zdrowy. Mak jest bogaty w składniki mineralne i witaminy. Stanowi cenne źródło wapnia. Dwie jego łyżki dostarczają organizmowi tyle wapnia, co szklanka mleka. Wartościowymi minerałami w maku są też: magnez (zapobiegający skurczom mięśni), żelazo (pozwalające uniknąć niedokrwistości) czy selen (ważny dla tarczycy, układu odpornościowego i dobrej pamięci). Ale to nie wszystkie korzyści. Mak ma dużo witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E ) oraz witaminę C. Ponadto zawiera witaminy z grupy B. Jest on też bogaty w tłuszcze, który odgrywają w naszym organizmie niebagatelną rolę. Są to bowiem nienasycone kwasy tłuszczowe. W maku przeważają jednak kwasy omega 6, które powinny być w diecie równoważone przez produkty bogate w kwasy omega 3. Odpowiednie proporcje omega 6 do omega 3 powinny wynosić 4:1 lub mniej. W bożonarodzeniowym menu raczej nie grozi nam zachwianie tych proporcji. Pozwoli je zachować obecność w potrawach produktów bogatych w omega 3 (ryby, olej lniany, orzechy włoskie).
Tak więc odżywczo mak należy uznać za produkt wartościowy. Także dla dzieci, choć w ich przypadku makowe przysmaki powinny być pod kontrolą.