Babeszjoza (potocznie zwana piroplazmozą) to jedna z najgroźniejszych chorób odkleszczowych atakujących psy. Choć medycyna weterynaryjna robi ogromne postępy, choroba ta wciąż zbiera tragiczne żniwo, głównie ze względu na swój gwałtowny, często piorunujący przebieg.
Czym jest babeszjoza i skąd się bierze?
Chorobę wywołują pierwotniaki z rodzaju Babesia (w Polsce najczęściej Babesia canis). Ważne jest zrozumienie, że nie jest to choroba zakaźna w bezpośrednim kontakcie pies-pies – do zarażenia niezbędny jest pośrednik, czyli kleszcz.
- Wektor choroby: Najczęściej przenoszą ją kleszcze łąkowe (Dermacentor reticulatus) oraz kleszcze pospolite (Ixodes ricinus).
- Mechanizm zarażenia: Pierwotniaki bytują w śliniankach kleszcza. Podczas żerowania trafiają do krwiobiegu psa, gdzie natychmiast atakują i niszczą erytrocyty (czerwone krwinki).
- Czas reakcji: Zazwyczaj do zarażenia dochodzi po około 24–48 godzinach od momentu wkłucia się kleszcza, choć w rejonach o dużej endemiczności odnotowuje się przypadki szybszej transmisji.
Popularność i sezonowość
Kiedyś babeszjoza kojarzona była głównie ze wschodnią Polską i okresami wiosenno-jesiennymi. Dziś te podziały niemal zanikły:
- Występowanie: Choroba jest obecna w całym kraju, również w centrach dużych miast i przydomowych ogródkach.
- Sezonowość: Ze względu na łagodne zimy, kleszcze wykazują aktywność niemal przez cały rok. Przypadki zachorowań w grudniu czy styczniu, przy temperaturach powyżej 0°C, nie są już rzadkością.
Jak rozwija się choroba? (Objawy krok po kroku)
Babeszjoza to „choroba-kameleon” – u każdego psa może zacząć się nieco inaczej, ale zazwyczaj postępuje według poniższego schematu. Od pierwszych symptomów do stanu krytycznego mijają często zaledwie godziny.
Faza wstępna: „Coś jest nie tak”
Pierwsze sygnały są niespecyficzne i łatwo je pomylić ze zwykłym zmęczeniem:
- Nagły spadek energii: Pies, który zwykle cieszy się na spacer, staje się apatyczny, dużo śpi i nie wykazuje zainteresowania otoczeniem.
- Niechęć do jedzenia: Nawet największe łakomczuchy mogą nagle odmówić przyjęcia ulubionego posiłku czy smakołyku.
- Wysoka gorączka: To kluczowy sygnał alarmowy. Temperatura ciała może błyskawicznie skoczyć do 40–41°C. Można to wyczuć, dotykając uszu lub brzucha psa – będą nienaturalnie gorące.
Faza uderzeniowa: Niszczenie organizmu
Gdy pierwotniaki zaczynają masowo rozbijać czerwone krwinki, objawy stają się wyraźne i bardzo groźne:
- Bladość śluzówek: Jeśli zajrzysz psu w pyszczek, zauważysz, że dziąsła zamiast różowych są bladoróżowe, a nawet białe lub porcelanowe. To znak silnej anemii.
- „Rdzawe” zabarwienie moczu: Najbardziej charakterystyczny objaw. Rozpadające się krwinki uwalniają hemoglobinę, którą nerki próbują przefiltrować. Mocz zmienia kolor na ciemnożółty, herbaciany, a w krytycznych momentach przypomina kawę lub colę.
- Problemy z poruszaniem: Pies może mieć problem z wejściem po schodach, chwiać się na tylnych nogach lub sprawiać wrażenie, jakby cierpiał na silny ból kręgosłupa.
Faza krytyczna: Niewydolność narządowa
Brak natychmiastowej pomocy prowadzi do nieodwracalnych zmian:
- Żółtaczka: Śluzówki i białka oczu stają się żółte – to efekt uszkodzenia wątroby i nadmiaru bilirubiny.
- Duszność: Pies zaczyna szybko i płytko oddychać, próbując nadrobić brak tlenu w organizmie (wynikający z drastycznego spadku liczby krwinek).
- Wymioty i biegunka: Często podbarwione krwią, co świadczy o ogólnoustrojowym wyniszczeniu.
Leczenie babeszjozy
Uwaga: Leczenie babeszjozy musi odbywać się wyłącznie pod ścisłym nadzorem lekarza weterynarii. Podawanie leków na własną rękę jest śmiertelnie niebezpieczne.
- Lek z wyboru: Najczęściej stosuje się imidokarb (np. preparat Imizol). Jest to substancja o silnym działaniu, która eliminuje pierwotniaki z organizmu.
- Dawkowanie: Standardowo dawka lecznicza wynosi ok. 0,25 ml do 0,5 ml na 10 kg masy ciała psa (podawane podskórnie lub domięśniowo). Często stosuje się dawkę przypominającą po 14 dniach.
- Leczenie wspomagające: Imidokarb jest obciążający, a choroba niszczy narządy, dlatego niezbędne są:
- Płynoterapia (kroplówki): Kluczowa dla płukania nerek i zapobiegania ich niewydolności.
- Leki przeciwgorączkowe i osłonowe na wątrobę.
- W ciężkich przypadkach – transfuzja krwi, która ratuje życie przy skrajnej anemii.
Rokowania i specyfika rasowa
Rokowanie: Zależy od szybkości reakcji. Wczesne wykrycie daje ponad 90% szans na wyleczenie. Opóźnienie wizyty o jedną dobę może zmienić rokowanie na złe ze względu na nieodwracalną niewydolność nerek.
Specyfika rasy:
- Charty: Mają naturalnie inne parametry krwi, co może utrudnić interpretację wyników badań. Są też wrażliwsze na toksyczność niektórych leków.
- Owczarki belgijskie i rasy typu „Collie”: Mogą wykazywać silniejszą reakcję toksyczną na leki, jeśli posiadają mutację genu MDR1.
- Psy ras dużych: Częściej dochodzi u nich do powikłań krążeniowych i obrzęków w przebiegu choroby.
Prewencja – najskuteczniejsza broń
Zamiast leczyć, lepiej zapobiegać wkuciom kleszczy. Obecnie najskuteczniejsze metody to:
- Tabletki smakowe: Nowoczesne preparaty (izoksazoliny) działają do 12 tygodni, zabijając kleszcza niemal natychmiast po wkłuciu.
- Krople (spot-on): Nanosi się je na skórę karku co 4 tygodnie.
- Obroże biobójcze: Dobrej jakości obroże działają nawet do 8 miesięcy.
- Przeglądanie psa: Po każdym spacerze należy dokładnie sprawdzić psa, szczególnie w okolicach uszu, pachwin i szyi.
Pamiętaj, jeśli Twój pies jest osowiały, a jego mocz ma nietypowy kolor – każda minuta jest na wagę złota.


